niedziela, 4 grudnia 2016

"Ludzie filmu" - wystawa fotografii Rafała Placka, 29-30 listopada 2016, Zabrze

  Fotograf Rafał Placek od 2014 roku portretuje osobistości polskiego kina na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Zdjęcia te złożyły się na wystawę pt. „Ludzie filmu”, którą 29 i 30 listopada można było oglądać w dawnym budynku łaźni łańcuszkowej sztolni Królowa Luiza w Zabrzu. Przed obiektywem stawali reżyserzy i aktorzy różnych pokoleń i obu płci, specjalizujący się w zupełnie różnych rodzajach kina. Naprawdę przyjemnie patrzy się na taki kontrast: Andrzej Wajda w towarzystwie Jana P. Matuszyńskiego i Łukasza Palkowskiego, Jan Komasa obok Grzegorza Królikiewicza, a Michał Marczak ramię w ramię z Mitją Okornem.
  Osobiście odniosłem wrażenie (i Rafał Placek się tu ze mną zgodził), że na części zdjęć widać duszę filmów danego twórcy, a na reszcie duszę samego twórcy. Na przykład Wojciech Smarzowski – wszyscy wiemy, jakie filmy robi – wciska ręce w kieszenie dżinsów, unosząc przy tym ramiona jakby w geście pokory i wpatruje się czubki swoich butów; Marcin Bortkiewicz – człowiek szalenie pozytywny i energiczny – ubrany w odcieniach szarości, zamyślony patrzy gdzieś w bok, jakby zastanawiał się nad losami bohaterów swojej „Nocy Walpurgi”. Najbardziej w pamięć zapadł mi portret Marcina Wrony. Rafał Placek miał tego „farta”, że jego zdjęcie Wrony jest tym ostatnim, zrobionym zaledwie kilka godzin przed śmiercią reżysera. Wrona ma na sobie grubą czarną kurtkę i przygarbiony stoi lekko bokiem do obiektywu, jakby już chciał odejść, ale patrzy prosto na nas z nieodgadnionym wyrazem twarzy.
  Na koniec chciałbym gorąco podziękować Rafałowi Plackowi za niesamowitą, inspirującą rozmowę i wyczerpujące odpowiedzi na wszystkie moje pytania. Mam nadzieję, że będzie kontynuował swój projekt jeszcze przez wiele lat i pokazywał go nie tylko na festiwalu w Gdyni, lecz w całej Polsce.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz